Mit #1: W drewnianym domu będą robaki! - Fakt: Wszystko, co żyło, zostało... ugotowane
Zacznijmy od podstaw. Drewno, z którego buduje się dom szkieletowy, nie pochodzi z drzewa ściętego godzinę temu przez gajowego. To belki świerkowe suszone komorowo. Co to znaczy? 60+ stopni Celsjusza, ciśnienie jak w espresso – i gotowe.
A bardziej definicyjnie - suszenie komorowe drewna to proces polegający na usuwaniu wilgoci z drewna w specjalnie przystosowanej, zamkniętej komorze, w której można precyzyjnie kontrolować warunki suszenia, takie jak temperatura, wilgotność względna powietrza oraz cyrkulacja i prędkość przepływu powietrza. Celem suszenia komorowego jest osiągnięcie odpowiedniej wilgotności drewna. W Woodcore wykorzystujemy drewno KVH i BSH (głównie świerkowe) suszone komorowo do wilgotności 15% +/- 3%.
Efekt?
- Żadne larwy nie przeżyją.
- Zarodniki mówią "pa".
- Grzyby pakują walizki.
- A robaki? Nie mają ani kory, ani Airbnb.
Pamiętaj! Korniki żyją w korze. A ta w domach szkieletowych nie występuje.
Mit #2: Świerk trzeba zaimpregnować, inaczej zgnije Fakt: Impregnat? Tylko jeśli lubisz zielony kolor
Drewno świerkowe charakteryzuje się strukturą komórkową, która po procesie suszenia ulega zamknięciu – komórki stają się mniej przepuszczalne, niczym sejf.
Co to oznacza w praktyce? Środki impregnujące nie są w stanie wnikać w głąb drewna – ich penetracja ogranicza się do powierzchni, porównywalnie płytko jak lakier do paznokci. W rezultacie ochrona materiału jest iluzoryczna – przypomina parasol z dziurą: wygląda na funkcjonalny, ale nie spełnia swojej roli.
Dodatkowo, wprowadzając do konstrukcji chemiczne impregnaty, narażamy ściany na obecność soli, fosforanów i innych substancji, które mogą w dłuższej perspektywie wpływać negatywnie na mikroklimat wnętrz oraz trwałość materiałów.
Czy jest lepsze rozwiązanie? Zdecydowanie tak.
Pamiętaj! Zamiast stosować środki ochronne o wątpliwej skuteczności, warto podejść do problemu od strony fizyki budowli – i zaprojektować przegrody w taki sposób, by drewno nie miało bezpośredniego kontaktu z wilgocią.
Mit #3: Wilgoć w końcu się pojawi i wtedy to już po domu. Fakt: Wilgoć to nie demon. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie jej nie wpuścić
Podstawowy fakt dotyczący drewna jest prosty: jego trwałość zależy przede wszystkim od utrzymania wilgotności poza tzw. strefą aktywności biologicznej.
Zakres wilgotności drewna między 20% a 80% stanowi idealne środowisko dla rozwoju grzybów, pleśni i szkodników biologicznych.
- Poniżej 20% – warunki są zbyt suche, by umożliwić rozwój jakichkolwiek organizmów.
- Powyżej 80% – z kolei jest zbyt mokro nawet dla większości mikroorganizmów, a tym bardziej dla użytkowników budynku.
W praktyce oznacza to jedno:
Aby drewno zachowało trwałość i nie wymagało intensywnej chemicznej ochrony, należy utrzymać jego wilgotność poniżej progu 20% – czyli w zakresie, który jest „biologicznie nieinteresujący”. W takich warunkach drewno pozostaje stabilne, trwałe i odporne na degradację biologiczną.
Nowoczesna ściana w domu szkieletowym to precyzyjnie zaprojektowany system warstw, w którym każda część pełni określoną funkcję:
- Wewnątrz znajduje się konstrukcja z suchego, odpowiednio przygotowanego drewna świerkowego – stabilna, zaizolowana i gotowa do pracy przez lata.
- Od strony wnętrza umieszczona jest paroizolacja – specjalna folia, która skutecznie zatrzymuje wilgoć, nie pozwalając jej przeniknąć do wnętrza ściany.
- Od strony zewnętrznej zastosowano membranę wiatroizolacyjną, która chroni przed wnikaniem wilgoci z zewnątrz, jednocześnie umożliwiając odprowadzenie pary wodnej na zewnątrz przegrody.
- Przestrzeń wentylacyjna to dodatkowa warstwa, która pozwala na swobodny odpływ ewentualnej wilgoci i zapewnia trwałość całej konstrukcji.
To nie marketing – to sprawdzona wiedza z zakresu fizyki budowli. I działa skuteczniej niż niejeden „cudowny” system.
A czym jest tak zwany punkt rosy?
To moment, w którym para wodna zawarta w powietrzu osiąga temperaturę, przy której zaczyna się skraplać.
Jeśli ten punkt znajduje się wewnątrz drewnianej konstrukcji, może to prowadzić do poważnych problemów – zawilgocenia, rozwoju pleśni i uszkodzenia materiału. Natomiast gdy punkt rosy wypada w warstwie zewnętrznej izolacji, konstrukcja drewniana pozostaje sucha i bezpieczna – nie ma kontaktu z wilgocią.
Efekt? Suchy dom, trwała konstrukcja, zadowolony inwestor.
Drewno suszone komorowo to materiał stabilny i odporny, który dzięki odpowiedniemu przygotowaniu nie wymaga impregnacji ani nie stwarza ryzyka związanego ze szkodnikami. Przy dobrze zaprojektowanej przegrodzie wilgoć nie ma szans przedostać się do konstrukcji.